20 stycznia 2016

co było

Witam :)
 Jak widać zmienił się wygląd mojego bloga .
Za co jeszcze raz dziękuje
.Teraz czuje że jest taki…taki mój:)  i idealnie pasuje .

Święta i po świętach…. I całe szczęście jak dla mnie.
  Tak strasznie nie mogłam się doczekać , tak jak wtedy kiedy byłam małą dziewczynką a potem
Czar prysł -chciałam je przespać i prawie się to udało .
Znowu się zawiodłam.
 Przed samymi świętami  okazało się że gra na maszynach i do tego narobił nam długów. Na same święta zostaliśmy bez grosza przy duszy i beż pracy.
 Ale najgorsze było to że mnie oszukiwał …Kłamstwa nienawidzę i nie potrafię znieść.  I to że wrócił do nałogu i pali papierosy i to że gra- grał (Bo teraz siedzi w domu)
 A ja jak zwykle jestem zbyt miętka i za bardzo Kocham i tylko przepłakałam samotnie kilka nocy.


Teraz jest już trochę lepiej . Myślę że  w najbliższym czasie wyjdziemy na prosto.
Nie jest idealnie ale mam nadzieje ze MIŁOŚĆ wystarczy żeby wszystko naprawić.
A dziś .Dziś miałam koszmary . Śniła mi się obrona na która się nie przygotowałam i nie miałam ze sobą wydrukowanej pracy tylko to co na brudno nabazgrałam.
 Do tego jakiś pożar i inne bzdury przez które spać nie mogłam.
Ateraz marzę o pysznej kawie ,dobrej książce i ciepłym kocu. Pozdrawiam



11 stycznia 2016

To był trudny czas

…There's a fire starting in my heart, 
Reaching a fever pitch
And it's bringing me out the dark.

The scars of your love remind me of us, 
They keep me thinking that we almost had it all.
The scars of your love, they leave me breathless, 
I can't help feeling, 

We could have had it all
(You're gonna wish you, never had met me) 
Rolling in the deep, 
(Tears are gonna fall, rolling in the deep)
You had my heart inside of your hand, 
(You're gonna wish you never had met me)
And you played it to the beat.
(Tears are gonna fall, rolling in the deep)…

To był trudny czas , kłamstwa które bardzo mnie zraniły i zaufanie które straciłam.
Wiem że już nigdy nie będzie jak dawniej ale staram się tezy mac to wszystko w jednej kupie.
Niby wiele zmian ale chyba nadal tkwię w tym samym miejscu.
W sumie to chyba dobrze, bo pomimo tych wszystkich zawirowań  jest dobrze tak jak jest.
Brakowało mi tego miejsca ale nie mogło mnie tu być… Nieraz na kartkach zapisywałam co bym tu napisała ale jednak wszystko musiało zostać na papierze.   

Całe wieki mnie nie było ...

Całe wieki mnie nie było ... ale już jestem i będę :)
Mam nadzieje że nadrobie
Mia land-of-grafic