22 lipca 2015

Taki powrót do dzieciństwa

Leniwy dzień w pracy… to jeden z takich dni gdzie wyleguje się na kanapie z laptopem i od samiuśkiego rana mam czas na przeglądanie i czytanie waszych nowych notek. No i oczywiście mam chwile na  na napisanie czegoś u siebie.



Więc zacznę od tego że ostatnio znalazłam stronę na której robią szablony na bloga a ja już od jakiegoś czasu starłam się o swój szablon. I dziś ku mojemu zdziwieniu moje zamówienie zostało przyjęte. Juuupiii i już nie mogę się doczekać:)
A dalej chciałam napisać o wczorajszym wieczorze który spędziliśmy wspólnie i było świetnie. Państwa miasta – taki powrót do dzieciństwa. Uwielbiałam w to grywać i byłam całkiem niezła. Jednak wczoraj ze względu na córcie która ma dopiero 8 lat zmieniliśmy trochę zasady aby jej ułatwić. Jednak że zaskoczyło mnie literka U kolor, zwierzę, roślina Więc mała podpowiedź Kolor : Ultramaryna , Umbra  Zwierzęta : Uszatka (sowa) Uchatka (foka) Urson (gatunek gryzonia) Ukleja (ryba) Ukwiał (przedstawiciel gromady koralowców)  Rośliny : Urdzik, Ubiorek , Uczep, Ukwap, Ułudka , Urzet





Więc  jak widać jest tego sporo a zabawa świetna i gorąco polecam.

Pozdrawiam

15 lipca 2015

Nie jestem Feministką tylko czasem mam podobne poglądy...

Ostatnio mam jakieś ciężkie dni. Ciężko nam się porozumieć, problemów nie ubywa i zamiast się wspierać tylko się dobijamy  a mamy przecież tylko siebie  Życie nie jest bajką i nie zawsze jest idealnie …to może po prostu ja chce zbyt wiele. Czasem mam wrażenie że nawalam po pełnej lini, czasem wydaje mi się że zbyt wiele jest na mojej głowie praca, dom, dzieci ,sprzątanie , pranie, itd.
Wiem wiem sama zawsze byłam za równouprawnieniem ale do chole….ry  moim zaniem to nie znaczy że ja przejmę role faceta i dołożę sobie obowiązków tylko wspólnie będziemy się wspierać i pomagać sobie. Moim zdaniem kobieta nie powinna być traktowana gorzej od mężczyzn.  Bo skoro ja jestem w pracy a On siedzisz w domu to chyba mógł by pomóc  mi czasem w domowych obowiązkach. I tekst że to należy do kobiecych obowiązków wypowiadany przez mężczyznę siedzącego w domu doprowadza mnie do takiej wściekłości że chyba żadne słowa nie są w stanie tego opisać. A gdy w swojej obronie palnełam  że skoro tak to on jako facet powinien iść do pracy i zarabiać na utrzymanie rodziny to wszystko obróciło się przeciwko mnie .Najgorsze jest to że kiedy jestem na niego zła to jedyne czego pragnę tylko żeby mnie przytulił a On akurat wtedy nie ma na to ochoty .Jest  mi z tym wszystkim źle . A przecież kochamy się bardzo i tak ogólnie to jesteśmy ze sobą szczęśliwi .

Mia land-of-grafic