11 maja 2015

Nienawidzę budzika

Oczywiście jak zawsze położyłam się późno , pewnie parę minut po północy.
 Przytuliłam się do niego i... upajając się jego zapachem zamknęłam oczy i usnęłam niemal natychmiast .
 I jakby ktoś przewinął czas .
BIP BIP BIP BIP 6 rano. Najbardziej denerwujący dźwięk jaki znam.Tak bym chciała chociaż jeszcze pięć minut poleżeć ): marzenie. Niestety  trzeba się podnieść i odkleić od niego...Jak On słodko śpi.
Wciągnęłam spodnie , zarzuciłam sweter i zdążyłam tylko wrzucić do torby wodę ,jabłko i kefir ,

buty na nogi i już mnie nie ma. Jakby życiorysu wycięty dzień - praca.


Miałam zamiar dziś pisać  o moich przemyśleniach odnośnie mojego związku u czuć itd.ostatnio trochę doła zaczęłam łapać i wszystko widziałam w czarnych kolorach. Ale po wczorajszym miłym wieczorze nie mam ochoty...Na pewno do tego jeszcze wrócę.
 Na całe zło świata najlepszym lekarstwem dla mnie są Jego ramiona .
I od razu lepiej... Szkoda tylko że dzisiejszy dzień muszę spędzić w pracy :(  Już tęsknie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mia land-of-grafic