To nie jest blog o modzie ale ostatnio pokochałam neonowe kolory i dlatego chciałam o tym napisać.
Zaczęło się od seledynowej
bielizny bo przecież pod ubraniem nie widać więc mogłam zaszaleć i tak oto powstał pomysł na stylizacje weselną.
Groszkowa sukienka zielone neonowe trampki trampki , i dwie
zielone i jedna żółta neonowa bransoletka , do tego żółte neonowe maleńkie
kolczyki i oczywiście w takim samym kolorze paznokcie…
Dodam że buty to strzał w 10 wiem że w szpilkach było by
bardziej sexii ale było ale było mi
bardzo wygodnie do samego rana .


Ja za neonowymi kolorami nie przepadam, a przynajmniej nie za takimi chamskimi (sukienka na zdjęciu jest na przykład bardzo ładna).
OdpowiedzUsuńStylizacja, którą wymyśliłaś, bardzo mi się podoba, ale raczej na co dzień, nie na wesele. Mimo wszystko fajnie, że masz pomysły.
Pozdrawiam serdecznie,
Grindylow ;)
Tez nie lubiłam ale jak już skosztowałam to teraz prawie się z nimi nie rozstaję .A co do stroju to zależało mi na tym żeby móc wykorzystywać ta stylizację przez całe lato :)
Usuńneonki to w sam raz coś dla mojej Basi :) widać z daleka, w tłumie nie zginie :D
OdpowiedzUsuńFajny pomysł na paznokcie, a przy ładnej opaleniźnie jeszcze bardziej będzie się wyróżniać :)
Polecam :) Moja córcia taż lubi takie połączenia
Usuń