8 czerwca 2015

To nie jest blog o modzie

To nie jest blog o modzie ale ostatnio pokochałam neonowe kolory i dlatego chciałam o tym napisać. 

Zaczęło się od seledynowej bielizny bo przecież pod ubraniem nie widać więc mogłam zaszaleć  i tak oto powstał pomysł na stylizacje weselną. Groszkowa sukienka   zielone neonowe trampki trampki , i dwie zielone i jedna żółta neonowa bransoletka , do tego żółte neonowe maleńkie kolczyki i oczywiście w takim samym kolorze paznokcie…

Dodam że buty to strzał w 10 wiem że w szpilkach było by bardziej sexii  ale było ale było mi bardzo wygodnie do samego rana .


4 komentarze:

  1. Ja za neonowymi kolorami nie przepadam, a przynajmniej nie za takimi chamskimi (sukienka na zdjęciu jest na przykład bardzo ładna).
    Stylizacja, którą wymyśliłaś, bardzo mi się podoba, ale raczej na co dzień, nie na wesele. Mimo wszystko fajnie, że masz pomysły.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Grindylow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nie lubiłam ale jak już skosztowałam to teraz prawie się z nimi nie rozstaję .A co do stroju to zależało mi na tym żeby móc wykorzystywać ta stylizację przez całe lato :)

      Usuń
  2. neonki to w sam raz coś dla mojej Basi :) widać z daleka, w tłumie nie zginie :D
    Fajny pomysł na paznokcie, a przy ładnej opaleniźnie jeszcze bardziej będzie się wyróżniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Moja córcia taż lubi takie połączenia

      Usuń

Mia land-of-grafic